| Strona główna | |||||
| ▲ Do góry ▲ | |||||
|
Parę razy zaliczyliśmy w całości i w kawałkach Leśną Rajzę, więc przyszedł czas na Leśną Uciechę. |
Oznakowanie szlaku jest dość zniszczone. Generalnie należy szukać czerwonych rowerków ze skrótem "LU". |
Szlak ma kilka wariantów, jest raczej płaski i prowadzi na przemian leśnymi drogami i asfaltami. W sam raz na wiosenny rozruch. |
Zaglądamy do kościoła w Kotach. Bryła kościoła jak i wnętrze są dość skromne, ale wzrok przyciąga ambona. |
|
Po kawie w restauracji Hubertus w Kotach jedziemy dalej. W Świniowicach pojawiają się nowe tabliczki szlaku. |
Całkiem świerza kapliczka św. Józefa z kwietnia 2025 r. |
Dojeżdżamy do Wojski. Kościół jest dość nowy - pochodzi z okresu międzywojennego, choć wygląda na znacznie starszy. |
|
|
Niezły lokal musiał tu kiedyś funkcjonować. |
Za Połomią odbijamy od Leśnej Uciechy aby obejrzeć pałac w Rybnej. Po drodze mijamy staw Diana z łabędziami. |
Zbyt wiele kwiatków jeszcze nie ma, ale trafiamy na podbiały. |
|
|
I wreszcie docieramy do Rybnej. Miła pani recepcjonistka pozwala nam również zajrzeć do środka, a nawet do pokoi hotelowych. |
Choć jeden selfiak się należy. |
Za Strzybnicą przecinamy rzeczkę Stołę i ostani odcinek jedziemy znów szlakiem LU. |
|
Kończymy kiełbaskami z grila w Leśnej Perełce. |
A przy okazji trafiamy na pierwsze zwiastuny wiosny. |
Trasa wycieczki. Było ok. 50 km. |
| ▲ Do góry ▲ | |||||
| Strona główna | |||||