| Strona główna | |||||
| ▲ Do góry ▲ | |||||
|
W Boże Ciało, po deszczowej środzie wybraliśmy się na wycieczkę do Świerklańca. Ale po drodze postanowiliśmy odwiedzić m.in. Górę św. Doroty zwaną Dorotką. |
Na szczycie znajduje się kościół z XVII w. odnowiony w ostatnich latach. |
Po wpadce ze szlakiem, który doprowadził nas do zamkniętej bramy jakiegoś terenu przemysłowego, robimy objazd ulicami oglądając po drodze ruiny dawnej Cementowni Grodziec. (Szlak św. Jakuba był natomiast totalnie zarośnięty). |
Po drugiej wpadce - szlak rowerowy oznaczony jako 505 prowadził przez teren bardzo błotnisty z zalanym tunelikiem kolejowym - z pewną niepewnością wjeżdżamy na żółty szlak z Brzezin do Strzyżowic. |
|
Mimo kilku nieco błotnistych miejsc, teren jest bardzo malowniczy - taki trochę "beskidzkoniski". |
Przy skręcie z drogi 913 w stronę wzgórza Wał znajdujemy krzyż pokutny. |
Podjazd był miejscami ostry, ale widoki z Wału zwanego też Równą Górą (391 m) bardzo rozległe. |
Pogoda dopisuje - słonecznie, ale nie gorąco. |
|
Po kolejnym błotnistym podjeździe docieramy do Centrum Edukacji Ekologicznej Góra Siewierska. Znajduje się tu wieża widokowa i plac zabaw dla dzieci. |
Po długim asfaltowym zjeździe przez Rogoźnik docieramy do doliny Brynicy i zalewu Kozłowa Góra. |
Przejeżdżamy przez zaporę. |
Standardowa fotka na wałach zalewu. |
|
Wreszcie po 40 km zatrzymujemy się na gofra i kawę w pałacowym parku w Świerklańcu. |
Wracamy przez park, a potem Piekary i Siemianowice. |
Na Wełnowcu wstępujemy na myjnię. |
|
|
Trasa wycieczki. Było 67 km i ok. 600 m. podjazdów. Do śladu trasy radzę podejść krytycznie, gdyż nie wszystkie szlaki okazały się przejezdne. |
| ▲ Do góry ▲ | |||||
| Strona główna | |||||