Strona główna | |||||
▲ Do góry ▲ |
Miało być Rozpoczęcie Kołowego Sezonu Rowerowego w niedzielę, ale ponieważ w niedzielę miało padać, to wyszła kameralna wycieczka rowerowa w sobotę. Startujemy w czwórkę z Paprocan. |
Po 4 km postanawiamy wstąpić na kawę do Promnic. Potem okazało się, że była to bardzo słuszna decyzja. |
Pałac myśliwski w Promnicach z poł. XIX w. |
Czekamy na kawę. |
I podziwiamy drzewa otaczające pałacyk. |
Udało się upolować rudzika. |
Jedziemy dalej - Ola, Asia i Jola. |
Przejazd pod linią kolejową Katowice - Bielsko w Kobiórze. |
Wyjeżdżamy z Kobióra. |
Wjeżdżamy w lasy i kierujemy się w stronę Suszca. |
Charakterystyczne rozdroże z krzyżem. |
|
Kolejny przystanek przy Maryjce z Branicy. |
Z figurą związana jest legenda spisana na tablicy informacyjnej. |
Obok, obraz na szkle przedstawiający leśnika ocalałego z nawałnicy, który ufundował kapliczkę. |
Mijamy bokiem Suszec i kierujemy się na północ. |
Charakterystyczna kapliczka na drzewie. |
Przy pizzerii "Przystanek Królówka" byliśmy pół godziny przed otwarciem, więc obiad postanowiliśmy zjeść w knajpce "Pod napięciem" w Żwakowie. |
Trasa miejscami była faktycznie dość wertepiasta - głównie z powodu naprawiania leśnych dróg grubym tłuczniem. |
Trasa wycieczki: 52 km. |
▲ Do góry ▲ | |||||
Strona główna |