Strona główna | |||||
▲ Do góry ▲ |
W niedzielę startujemy prosto z domu i obieramy kierunek północ. Najpierw niezłymi ścieżkami rowerowymi mijamy Siemianowice, by za Wojkowicami wjechać w pola. Na mapach.cz jest tu szlak rowerowy, ale chyba nikt o tym nie wie :) |
Za Strzyżowicami podjeżdżamy na wzgórze Wał (Równą Górę) o wysokości 390 m. |
Rozciąga się stąd rozległy widok z Górą Dorotką (382 m) w roli gównej. |
Na poł.-zach. w panoramie dominuje Huta Katowice k. Dąbrowy Górniczej. |
Kilometr dalej, nad miejscowością Góra Siewierska powstaje Centrum Edukacji Ekologicznej Góra Siewierska z wieżą widokową. |
Na razie jest to jeszcze plac budowy. |
Długi zjazd doprowadza nas do Rogoźnika, gdzie można odkryć tajemnice Góry Buczyna, plażować nad zalewem, tylko nie można się napić porządnej kawy z ekspresu. Jedziemy więc dalej do Świerklańca. |
Po drodze mijamy dwór obronny z XVI w. w Dobieszowicach, w którym aktualnie znajdują się Gminny Ośrodek Kultury i Urząd Stanu Cywilnego. |
Przecinamy po raz pierwszy dolinę Brynicy - widok z zapory zalewu Kozłowa Góra na pd. |
Za zaporą skręcamy na północ brzegiem zalewu. |
W połowie długości zalewu zjeżdżamy do Parku w Świerklańcu w poszukiwaniu kawy. |
Była kawa i szarlotka za 22 zł komplet, a potem ruszamy dalej mijając Pałac Kawalera - jedyny zachowany obiekt dawnego zespołu pałacowego Donnersmarcków. |
Kwitną azalie, czyli różaneczniki. |
|||
Aby nie jechać ulicą penetrujemy całkiem fajne i prawie nieuczęszczane drogi i ścieżki parkowe. |
Mijamy wiekowe dęby. |
Staw Junak rozbrzmiewał żabimi rechotami. |
Wyjeżdżamy z parku na ul. Brynicką i tuż przed zalewem skręcamy na świetnie przygotowany, szutrowy szlak rowerowy w kierunku Piekar. |
Do Piekar jednak nie jedziemy, lecz wracamy do Dobieszowic mijając odnowiony schron "Obszaru Warownego Śląsk", który kilka lat temu zwiedzaliśmy. |
Przez Dąbrówkę Wielką i Michałkowice docieramy do Doliny Górnika koło Żabich Dołów mając nadzieję na jakiś obiadek. Niestety restauracja Bartek jest oblężona przez tłumy. Pozostaje nam posilić się własnym prowiantem i jechać dalej. |
W Parku Śląskim było jeszcze gorzej - tłumy jakich nawet przed pandemią nie było. Uciekamy i wreszcie znajdujemy spokojne miejsce w ogródku Pizza Hut przy Silesia City Center tuż przy szybie dawnej kopalni Gottwald. |
Trasa wycieczki - ok. 72 km. |
▲ Do góry ▲ | |||||
Strona główna |