Strona główna | |||||
▲ Do góry ▲ |
Tegoroczny wyjazd w Beskid Makowski zaczynamy w trójkę - Jola, ja i Sławek N. |
Z podejścia Jabconiowa - Koskowa Góra otwierają się widoki na Pasmo Polic. |
Część trasy robimy na lekko i w przeciwną stronę w stosunku do planowanego miejsca noclegu. |
Kwitną podkolany. |
Odpoczynek na Koskowej Górze. |
Jest upalnie i zbiera się na burzę, ale na razie pogoda wytrzymuje. |
Zejście żółtym szlakiem do Makowa zaskakuje zarośniętymi ścieżkami i dziką dolinką z kaskadami na potoku. |
Graby. |
Jakiś storczyk. |
Po spotkaniu w Makowie z Raketami podjeżdżamy do przysiółka Jabconiowa i wchodzimy na Polanę Gronie. |
Tu robimy tradycyjny biwak i pieczonki. |
Tym razem Makowski jest w czerwcu, a nie w maju, więc i dzień mamy dłuższy. Zmrok zapada ok. 21:30. |
Pieczonki gotowe - można konsumować. |
Śniadanie na trawie. |
Obowiązkowe zdjęcie strażackie: Jola, Lidka, Sławek, Raketa, Jacek. |
|
Schodzimy bez szlaku do Wieprzca. |
Chwila odpoczynku w cieniu leśnej przecinki. |
Do Makowa zmierzamy mało uczęszczanymi ścieżkami pasemek Mosorowej i Kamiennej Góry. |
Kapliczka konfederatów barskich pod Kamienną Górą. |
Odpoczynek przed zejściem do Makowa. |
Maków Podhalański - rzeźba upamiętniająca 25 Międzynarodowy Bieg Uliczny Po Ziemi Makowskiej. |
▲ Do góry ▲ | |||||
Strona główna |