Strona główna | |||||
▲ Do góry ▲ |
Coroczny wyjazd w Beskid Makowski zaczęliśmy w trójkę startując z Krzczonowa w stronę Ostrysza i Kotonia. W tle widoczny Szczebel. |
Jest też Babia Góra i grzbiet Łysej Góry, pod którą dzisiaj zabiwakujemy. |
Mijamy kapliczkę w przysiółku Jaworzyny pod Kotoniem Zachodnim. |
Przecinamy drogę Tokarnia - Więciórka rejestrując ciekawe nazwy okolicznych przysiółków. |
Podchodzimy na tzw. przeł. "Bez Jeża". |
Dochodzimy do kościoła w Skomielnej Czarnej, gdzie czekają już na nas Rakety. |
Zaglądamy do kościoła z obrazem Matki Boskiej z Kołomyi. |
|
Kolejne obserwacje "etnograficzne". |
Została godzina podejścia na miejsce biwaku. |
Wiosna w pełni. |
|
Tu będzie dobrze. |
Biwak prawie gotowy. |
Zaczynamy przygotowywać tradycyjne danie na Makowskim - pieczonki. |
Wyjazd jest w tym roku kameralny, ale pogoda i humory dopisują. |
Pieczonki gotowe - w tym roku wyszły znakomicie. |
Poranny widok na pasmo Kotonia... |
... i nasz biwak. |
Kończymy śniadanie. |
Uczestnicy wyjazdu: Kuba, Raketa, Lidka, Jola, Jacek i Sławek. |
Idziemy przez Stołową Górę i Groń w stronę Osielca. |
Kaplica Czynu Zbrojnego oddz. partyzanckiego "Harnaś" w przysiółku Groń. |
Przerwę na posiłek robimy na ambonie pod Słoną Grapą. |
Kapliczki w Beskidach można spotkać dość często, ale fotel samochodowy nieco rzadziej. |
▲ Do góry ▲ | |||||
Strona główna |