Strona główna | |||||
▲ Do góry ▲ |
Zator - kościół św. Wojciecha i Jerzego z 1393 r mijaliśmy wielokrotnie. Wreszcie udało się go obejrzeć z bliska. |
Droga z Laskowej do Bachowic przypomina nieco wąwozy lessowe koło Kazimierza Dolnego. |
Pierwszy postój w Bachowicach. |
Ciekawostki lokalnej architektury i sztuki. |
Krzyż pokutny przy drodze z Bachowic do Tłuczania. |
Gładkim, nowiutkim asfaltem jedzie się lekko nawet pod górkę. |
Tłuczań - kościółek na Nowsiu z 1664 r. Większy, XVI wieczny, drewniany kościół w Tłuczaniu spłonął w 1943 r, a wraz z nim obraz Matki Bożej Tłuczańskiej z XVI w. |
Marcyporęba - kościół z 1670 r. z wieżą dobudowaną w XX w. |
Wnętrze kościoła w Marcyporębie. |
Polichromia jest stosunkowo nowa - XIX - XX w. |
A teraz czeka nas podjazd na Zapusta pass :) w pasemku Draboża i Trawnej Góry. |
Panoramki na Beskidy iście egzaminacyjne. |
Co tam widać ? |
A ja wolę w cieniu. |
Dziś Zielone Świątki. Przed chwilą przy kapliczce wesoła gromadka pań najpierw śpiewała pieśni pobożne, by po chwili zmienić repertuar na biesiadno-ludowy. |
Odcinek terenowy trasy, grzbietem Trawnej Góry. |
Po perypetiach z odnajdywaniem czarnego szlaku, a potem z identyfikacją drogi, na którą wyjechaliśmy dojeżdżamy do Lgoty, a potem Witanowic. Stanowczo należy się już kolejny popas. |
Ciekawostka współczesnej, lokalnej architektury sakralnej. |
A są takie piękne, stare wzorce. Kościółek w Woźnikach z I poł. XVI w. |
Skawa w okolicach Zatora. Ma tu powstać mała elektrownia wodna, której zaczątki już widać. |
Na koniec wycieczki postanawiamy wykorzystać szlak "karpia". Okazuje się jednak, że karp lubi pływać oraz pojawiać się i znikać. Mimo to po zamoczeniu butów i wpadnięciu w pokrzywy docieramy do Zatora. |
Z licznika wyszło 56 km i ok. 600 m przewyższenia (mapka wskazuje nieco mniej). |
▲ Do góry ▲ | |||||
Strona główna |
W czerwcową niedzielę wybraliśmy się w czwórkę: Jola, Cieszynka, Nowy i ja na wycieczkę rowerową.
Bez większego trudu udało się przeforsować mój pomysł obejrzenie okolic na wschód od Zatora.