Strona główna | |||||
▲ Do góry ▲ |
W sobotnie popołudnie postanawiam wyskoczyć na rowerze w kierunku północnym, by sprawdzić jak wygląda zauważona na mapie Kijowa Góra. Mijam Siemianowice i na Przełajce przekraczam dolinę Brynicy. |
Polną, dość piaszczystą drogą jadę w kierunku Grodźca. |
Przejeżdżam Park Rozkówka, w którym można się np. powspinać. Szkoda, że wjazd od drogi Czeladź - Wojkowice jest nadal trochę błotnisty i nieoczywisty. |
Mijam Grodziec, podjeżdżam przez Osiedle Pekin i wąską ścieżką osiągam szczyt Kijowej Góry. Widoków stąd nie ma, a teren jest trochę dziki, ale może tylko mnie się tak wydaje. |
Jadę ścieżką na północ, mijając mroczny wąwozik. Na Kijowej działały kamieniołomy dla cementowni Grodziec. Obecnie teren jest zarośnięty, ale ślady po eksploatacji widoczne. Są też na jej zboczach jaskinie. |
Ulica Brzeziny wzdłuż torów i rzeczki Wielonki, to po ostatnich deszczach slalom między kałużami. |
A to dolina Brynicy z mostu na ul. Gierymskiego. Ten fragment, to Obszar chronionego krajobrazu "Brynicka terasa". |
Brynica, to graniczna rzeka między Śląskiem i Zagłębiem. |
Na Przełajce skręcam na czerwony szlak prowadzący przez Sośnią Górę do Dąbrówki Wielkiej. A to panorama spod Sośniej na południe. |
Kapliczka pod Sośnią Górą. |
A to widok na pn-wsch - Góra Dorotka, kościół w Grodźcu i elektrownia Łagisza. |
W Dąbrówce Wielkiej zwraca uwagę ciekawy budynek z 1904 r należący do sióstr Boromeuszek. |
Za Dąbrówką znów wjeżdżam w pola. Trzeba przeskoczyć jeszcze jedną górkę. |
Spojrzenie na wschód w boczną, polną drogę. Tymczasem mój szlak robi się coraz bardziej błotnisty. |
Wjeżdżam do Siemianowic. Figura przydrożna z poł XIX w. przy ul. Wantoły. |
Trasa wycieczki. Było 38 km i ok. 240 m podjazdów. |