Strona główna | |||||
▲ Do góry ▲ |
Kursowy wyjazd w Beskid Makowski zaczynamy w Bieńkówce. |
Mimo deszczowej aury idziemy zdobyć najwyższy szczyt zachodniej części pasma Koskową Górę. |
Po drodze spotykamy niezliczoną ilość salamander. |
Z grzbietu między Przysłopskim Wierchem, a Koskową pojawiają się widoki na Pasmo Polic i Babiej Góry. |
Iza i Kinga robią panoramkę pod parasolami i czujnym okiem Jaśka. |
Panoramka spod Koskowej w tych warunkach nie jest banalna. |
Teraz próbujemy panoramkować na północ. |
Kto nie musi się szkolić może zbierać jeżyny. |
Mariusz i Dariusz. |
Iza i Kinga. |
Patrzymy na wschód: grupa Zębalowej i Klimasa, a nad nią Szczebel.Nad wałem chmur - Gorce. |
A tak to wygląda gdy coś widać. |
Po całodziennym moknięciu nocujemy w PTSMie w Mszanie Dolnej. Na pięć osób, które dotrwały mamy cały kociołek pieczonek z wczorajszej imprezy u Kamila. |
W niedzielę postanawiamy zrobić samochodówkę po ciekawych obiektach Beskidu Makowskiego i okolic. Na początek zwiedzamy kościółek w Kasinie Wielkiej pw. św. Marii Magdaleny z 1678 r. |
Późnobarokowy ołtarz z figurami Marii Magdaleny oraz świętych Piotra i Pawła. |
Na sklepieniu w przedsionku pod wieżą przedstawiono sceny z dziejów zakonu Dominikanów. |
Kolejny przystanek robimy w Wiśniowej, przy kościółku św. Marcina z 1730 r. |
I znów udaje nam się obejrzeć wnętrze. Wyposażenie bogatsze niż w Kasinie, choć również barokowe. W głównym ołtarzu obraz Matki Boskiej Wiśniowskiej z XVII w. |
To już nie Makowski lecz Pogórze Wiśnickie, ale ponieważ blisko, więc wstępujemy do Raciechowic. Kościół św.św. Jakuba Starszego i Katarzyny Aleksandryjskiej w zbudowany w 1720 r. |
Wewnątrz podziwiać można wyposażenie rokokowe z końca XVIII w. oraz polichromię z początku XX w. |
A to dwór w Raciechowicach z XVIII w., którego historię śledzę już od 2007 r., kiedy ujrzałem go po raz pierwszy. Niestety stan zabytku ulega z roku na rok pogorszeniu. |
Tak wyglądał dwór w maju 2007 r. |
Kolejny punkt programu - Dobczyce. |
Kościół pw. Matki Bożej Wspomożenia Wiernych z lat 1947-49. We wnętrzu XV w. Pieta i XIII w. chrzcielnica. |
Figura św. Floriana z 1768 r. przy dobczyckim rynku. |
W drodze na wzgórze zamkowe oglądamy kościół św. Jana Chrzciciela z 1828 r. |
Przed wejściem na plac kościelny stoją figury Matki Bożej Niepokalanie Poczętej oraz Św. Jana Nepomucena. |
A tuż obok lipa "Marysieńka". |
Skansen i zamek - jak wszystko dookoła - spowija dzisiaj gęsta mgła. |
Mini skansen w Dobczycach. |
Kilka pajęczynowo-deszczowych refleksji ... |
|
Zamkowe muzeum, to eklektyczna zbieranina zarówno rzeczy zabytkowych i cennych, jak i przeróżnych osobliwości, rekonstrukcji i przedmiotów od czasów prehistorycznych do współczesności. Tu izba tortur "Dorotka". |
Zwiedzamy skansen. W budynku dawnej karczmy z Krzyszkowic przedstawiono m.in. wnętrze domu mieszczanina dobczyckiego. |
||
Iza postanowiła znaleźć w sobie dziecko. |
A pomaga jej w tym Jasiek. |
Po posileniu się pizzą jedziemy dalej i zatrzymujemy się w Skawinkach. Kościółek św. Joachima z 1733 r. Świątynię zbudowano – nietypowo dla tych terenów – na planie krzyża greckiego. |
|
Kaplica przy kościółku w Skawinkach. |
Zaglądamy też do pobliskiego Zakrzowa. Obecny kościół pochodzi z 1935 r, stary, drewniany został przeniesiony na zakopiańską Harendę. We wnętrzu - niestety dzisiaj niedostępnym - można obejrzeć cenne zabytki ... |
... o których możemy jedynie przeczytać. |
Ostatnim obiektem na naszej trasie jest dwór w Stryszowie, w którym oglądamy m.in. wystawę współczesnych madonn. Niektóre dzieła są dość nietypowe i odważne. |
A to obrazy na szkle stylistycznie kojarzące się malarstwem hinduskim. |
Są też rzeźby. |
Na piętrze oglądamy stałą ekspozycję wyposażenia wnętrz ze zbiorów zamku na Wawelu. I na tym kończymy weekend w Beskidzie Makowskim. |
▲ Do góry ▲ | |||||
Strona główna |