Strona główna | |||||
▲ Do góry ▲ |
W ramach odwiedzin rodziny w Niemczech w okolicach Schwarzwaldu zrobiliśmy trzy wycieczki rowerowe. Powyżej widoczek ze spaceru rozpoznawczego. |
Problemów z orientacją nie powinno być. |
Brigachtal. |
|
Miejscowa fauna ... |
... i flora - już jesienna. |
Korzystając z poprawy pogody ruszamy na pierwszą wycieczkę - typowe oznakowania szlaków na rozdrożach. |
|
Zapora na rzece Breg w Wolterdingen. |
Kościółek w Unterbrand - jesteśmy prawie u celu. |
A celem było jeziorko Kirnbergsee. |
Zimowity obrodziły w tych okolicach wyjątkowo. |
Odpoczynek w okolicach jeziora. |
I jedziemy w stronę Braunlingen. Prawie wszędzie poza terenem zabudowanym szlaki rowerowe prowadzą obok głównych dróg takimi asfalcikami. |
Fontanna w Braunlingen. |
Braunlingen. |
Braunlingen - kościół. |
Braunlingen. |
Drewniana rzeźba przy szlaku do Hufingen. |
Na szlaku w dolinie Bregu w kierunku Hufingen. |
Donaueschingen - nieco większe miasto w rejonie - ok. 21 tys. mieszkańców. |
Trasa wycieczki (na liczniku prawie 50 km). |
Zaczynamy kolejną wycieczkę. Tym razem kierujemy się na zachód. Jeśli pogoda się nie zepsuje może dojedziemy do Furtwangen. |
Na szlaku w kierunku Vohrenbach. |
Kapliczka przy drodze przed Vohrenbach. |
Vohrenbach. Postanawiamy kontynuować wycieczkę do Furtwangen. |
Już po dojeździe do Furtwangen, którego jednak nie oglądamy (kiedyś już tam byliśmy) i podjeździe na przełączkę zjeżdżamy ok. 9 km doliną Linach równiutkim asfaltem. |
|
Przy kościółku w Linach robimy krótki odpoczynek. |
Skromne, ale ładne wnętrze kościółka. |
Zapora. |
Dalej było nieco perypetii ze znalezieniem właściwej drogi - mimo generalnie dobrego oznakowania zdarzają się miejsca niejednoznaczne, a mapa którą posiadaliśmy też nie była całkiem aktualna. Ale do domu trafiliśmy. Na liczniku 62 km. |
W sobotę wyruszamy na ostatnią wycieczkę. Kierujemy się w stronę nieco większego i ciekawego miasta Rottweilu. |
Mijamy łąki za uzdrowiskiem Bad Durrheim. |
Kapliczka koło Bad Durrheim. |
Odpoczynek gdzieś w połowie drogi. |
I znów asfalcikiem wśród pól. |
Po ok. 30 km docieramy do Rottweilu. |
Wieża gotyckiego kościoła Kapellenkirche w Rottweilu. Niestety wnętrza nie udało się obejrzeć. |
Barokowy kościół Predigerkirche w Rottweilu. |
Kościół Heilig Kreuz. |
Ulica w Rottweilu. |
||
Brama miejska. |
54 metrowa wieża (Hochturm) z połowy XVIII w. |
Wracamy. Wreszcie załapałem się na fotkę. |
Do domu już blisko. Ale musimy poczekać na zakończenie procedury przeganiania koników z jednego pastwiska na drugie. |
Trasa wycieczki. Tym razem 66 km. |
▲ Do góry ▲ | |||||
Strona główna |