Strona główna | |||||
▲ Do góry ▲ |
We wtorek korzystamy z dobrej pogody i wolnego Joli i jedziemy na Jurę. Trasę ściągnąłem od Waldka i Marty. Zaczynamy w Żarkach i mijamy pierwsze skałki. To Ostaniec przy Brzozie. |
Kawałek dalej znajdują się ruiny straznicy z XIV w. |
Opuszczamy asfaltowy fragment Szlaku Zamków i polnymi drogami kierujemy się w stronę Brzezin. |
|
Takich znaków mogłoby być więcej. |
Całkiem gustowna kapliczka. |
Na żółtym szlaku pieszym z Ludwinowa do Złotego Potoku. |
|
Po ok. 17 km dojeżdżamy do Złotego Potoku. |
Czas na kawę i gofra. |
Szlakami i bez szlaku jedziemy w stronę Zrębic. |
[fot. Jola] |
Jest - jak to na Jurze - trochę piachu. |
Jurajskie widoczki po żniwach. |
Po raz kolejny oglądamy kościółek św. Idziego w Zrębicach. |
|
Na horyzoncie pojawiają się Sokole Góry koło Olsztyna. |
[fot. Jola] |
Kolejna ciekawa kapliczka. |
Jedziemy przez Sokole Góry zaliczając zgodnie z Żabowym śladem szczyt Pustelnicy o wysokości 400 m. |
To już trzecie moje zdjęcie - może dlatego, że włożyłem bardziej fotogeniczną koszulkę? :)[fot. Jola] |
Pojawia się widok na wzgórze zamkowe w Olsztynie. |
Drzewa jeszcze zielone, ale na ziemi mamy już dywan z jesiennych liści. |
"Drzwi do Lasu" zachęcają do odwiedzenia położonego ok. 1 km stąd obiektu w Biskupicach. My jedziemy dalej zakładając, że zjemy coś w Żarkach. |
Końcówka trasy obfitowała w męczące, piaszczyste drogi. A wiatr tworzył na niebie soczewkowate chmury. |
Ostatnie kilometry, to ścieżka rowerowa i droga z Suliszowic do Żarek. |
Późnym popołudniem kończymy trasę w Żarkach i idziemy na solidny obiad w Gościńcu Jurajskim tuż przy parkingu. |
Trasa wycieczki. Było 54 km i 750 m podjazdów. |
▲ Do góry ▲ | |||||
Strona główna |