Strona główna | |||||
▲ Do góry ▲ |
Weekend 4-5 listopada zapowiadał się bardzo pogodnie, postanowiliśmy więc sprawdzić jak w tym roku wygląda jesień w lasach Murckowskich. Na wycieczkę wyciągnęliśmy też rodzinkę. |
Tu jeszcze dość kolorowo i liściasto. |
A tu buczyna straciła już prawie wszystkie liście. |
|
Jedziemy przez tzw. Rów Murckowski. |
Ewa, Jola i Rysiek. |
Rosną tu całkiem pokaźne okazy buków. |
|
Trochę jesiennych widoczków. |
Kolejny pomnikowy buk. |
||
I jeszcze jeden ... |
Jedziemy z Kostuchny w stronę Murcek. |
W przysiółku Siągarnia uprawia się winorośl. |
Przecinamy drogę Katowice - Bielsko i jedziemy skrajem rezerwatu "Las Murckowski". |
Droga przez lasy murckowskie nieco rozmiękła i miejscami trochę błotnista. |
W okolicach rezerwatu przyroda gospodaruje sama - przynajmniej w założeniach. |
||
Jedziemy w stronę Giszowca. |
Raz w górę, raz w dół. Tereny wokół Katowic są nieco pofalowane - w końcu to Wyżyna Śląska, a my byliśmy przed chwilą niemal w najwyższym punkcie miasta. |
||
Giszowiec - wieża wodna. Potem była Rybaczówka i nieco harcorowa przeprawa skrótem na Muchowiec. Było sporo błota i pokonywanie stromej skarpy, w celu ominięcia błota. Zdjęć brak. |
Trasa wycieczki. |
A w niedzielę zrobiliśmy już sami kolejną wycieczkę rowerową. |
Modrzew. |
Przez Ligotę i Lasy Panewnickie docieramy do zbiornika wodnego Starganiec. |
Teren jest tu piaszczysty, co odczuwają rosnące wokół sosny. |
Jola na Stargańcu. |
|
MIjamy Mikołów - Jamną i jedziemy w kierunku Hałdy Panewnickiej i osiedla Stara Kuźnia. |
Trochę kolorowej jesieni jeszcze zostało. |
||
Spokojnie, to drzewo złamało się nieco wcześniej. |
Trasa wycieczki. |
▲ Do góry ▲ | |||||
Strona główna |